Wiedźmin od Netflix – Znamy obsadę serialu

Po tygodniach spekulacji i nagraniach z castingów wreszcie wszystko stało się jasne. Oto obsada serialu Wiedźmin od Netlix. Wiadomości i przecieki z produkcji Wiedźmina były momentami niezwykle niepokojące, jak na przykład plotka, jakoby rolę Ciri miała otrzymać przedstawicielka mniejszości etnicznej. Na szczęście tak się nie stało.

Serial Wiedźmin Obsada

Rolę Ciri, księżniczki Cintry zagra Freya Allan (Wojna światów, Kraina bezprawia). Mimo młodego wieku ma ona już spore doświadczenie przed kamerami i musimy przyznać, że już na pierwszy rzut oka widać w niej Ciri. Dołączy ona do Henrego Cavilla, który już wcześniej otrzymał rolę Geralta z Rivii. Ten angaż wywołał wielki efekt WoW, gdyż trudno było się spodziewać aby topowy aktor kinowy, jedna z wiodących twarzy DCEU zmienił barwy, by stać się Wiedźminem w Netlixie. Pojawiła się nawet pogłoska, że był to sposób Cavilla, na wycofanie się z roli Supermana w mocno kulejącym uniwersum DC. Niezależnie od powodu cieszymy się z tego angażu.

Czarodziejka Yennefer z Vengerbergu

Obsada tej roli elektryzowała fanów od chwili poznania nazwiska tytułowego Wiedźmina. Yennefer jest partnerką Geralta przez większą część opowiadań, a następnie siedmiotomowej sagi. Wciela się w tą rolę również w serii gier stiudia CD Project RED. Ostatecznie rolę czarodziejki otrzymała Anya Chalotra (A.B.C, Wanderlust). Wywołało to niemałą burzę w polskim internecie. Wielu fanów znających serię głównie z serialu z Michałem Żebrowskim i gier komputerowych kategorycznie odrzuciło ten wybór mając w pamięci Grażynę Wolszczak i bohaterkę gier. Kobiety dojrzałe, wyniosłe i pociągające.

Yennefer opisywana na łamach powieści Andrzeja Sapkowskiego ma jednak niemal sto lat, wygląda na 20 kilka i ma dziewczęcy biust. Posłuch budzi w innych swoim władczym spojrzeniem fiołkowych oczu. Anya pomimo swojego uroczego uśmiechu na zdjęciu portretowym całkiem dobrze oddaje książkowy pierwowzór. Problem może leżeć gdzie indziej.

Showrunnerka i producentka serialu Auren Schmidt Hissrich twierdzi, że serial będzie oddawał klimat książkowego pierwowzoru, co oznacza, że niemal na pewno będzie miał kategorię wiekową R i sceny seksu. Trudno nam wyobrazić sobie scenę seksu Henrego Cavilla i Any Chalotry. Henry mógłby przecież nawet grać jej ojca.

Dobrą wiadomością niewątpliwie jest, że zdjęcia do serialu startują już w listopadzie, a samego Wiedźmina zobaczymy na ekranach już w 2019 roku. Pierwszy sezon ma liczyć 8 odcinków.